HISTORIA FSO
 Strona główna Warszawa Syrena Fiat 125p Fiat 126p Polonez  Wars Ogar Beskid Meduza Mikrus Dostawcze

Prototypy dostawczych Polonezów

Po wprowadzeniu do produkcji Poloneza rozpoczęto badania nad możliwością wprowadzenia do produkcji samochodu dostawczego opartego o zespoły tego samochodu. Budową prototypów zajęły się wszystkie większe ośrodki badawcze m.in. PIMOT i ZSD Nysa.

Zademonstrowany w 1981r. samochód Polonez pick-up powstał na bazie Poloneza trójdrzwiowego. Dzięki bardzo szerokim drzwiom możliwe było wydłużenie kabiny (2-osobowej) bez konieczności stosowania dodatkowego okienka bocznego. Rozstaw osi zwiększony został do 2709 mm, jest więc większy od typowego rozstawu rodziny 125p o 200 mm. Jako wyposażenie dodatkowe przewidziano opończę na wysokości burt, względnie opończę na pałąkach, drabinki-nadstawki, obudowę z tworzyw sztucznych. W konstrukcji Poloneza pick-up wykorzystano elementy pick-up'a 125p. Przejście z jednej części pojazdu w drugą nie jest może najbardziej udane pod względem stylizacyjnym, ale tylko tą drogą zapewnić można było obniżenie kosztów i przyspieszenie ewentualnego uruchomienia produkcji. Do tego jednak nie doszło.

Najbardziej oryginalnym pojazdem zbudowanym w FSO (przy współudziale Zakładów Sprzętu Gospodarstwa Domowego i Turystycznego w Niewiadowie) na bazie Poloneza było niewątpliwie studium konstrukcyjne pick-up'a o trzech osiach, z których tylko środkowa jest napędzana. Obie osie tylne, z pojedynczym, ogumieniem, prowadzone są przez cztery drążki reakcyjne każda, a rolę elementu resorującego spełnia półeliptyczny resor piórowy po każdej stronie, chwytany pośrodku w sposób wahliwy. Ładowność tej wersji, dość trudnej wszakże do wdrożenia, wynosi ok. 900 kg. Pojazd sześciokołowy wykonano z nadbudówką z tworzyw sztucznych. Było to w 1981 roku.

Kolejnym samochodem, odmianą Trucka z obniżoną podłogą, byt Polonez pickup. Tę konstrukcję, na zlecenie FSO, opracował w latach 1986-1988 PIMot. Instytut zbudował też prototyp i przebadał go. Na etapie konstrukcji starano się, by zmiany w nadwoziu (kabinie kierowcy byty minimalne, bez ingerencji w konstrukcję progów, a nowe rozwiązania wykorzystywały części produkcyjne.

Kabina kierowcy powstała przez przecięcie seryjnego, 5-drzwiowego nadwozia Poloneza tuż za środkowymi słupkami. Do tej kabiny zamocowano szerokie słupki i ścianę tylną. W miejscu łączenia podłogi i tejże ściany wykonano belkę (profil zamknięty) wiążącą słupki tylne i tunel wału napędowego z progami i podłużnicami zaczynającej się w tym miejscu ramy. Nie uniknięto zmian we wnękach kół przednich, gdzie wykonano lokalne wgięcia i, dla większych kół, powiększono wykrój w błotnikach. Skrzynia ładunkowa była elastycznie mocowana do ramy za pośrednictwem gumowych poduszek. Zewnętrzne poszycie ścian bocznych i tylnej skrzyni ładunkowej nawiązywało do kształtu boków kabiny. Podłogę wykonano z arkusza blachy stalowej (gotowy wyrób hutniczy) z licznymi wzdłużnymi przetłoczeniami. Tylna klapa skrzyni była odchylana - (opuszczana). W narożach tej ściany - znajdowały się zespolone lampy pochodzące z ciągnika ZM-Ursus. - Skrzynia ładunkowa mogła być osłaniana opończą rozpinaną na odchylanych (składanych) pałąkach.

Ponieważ w samochodzie zwiększono rozstaw osi, konieczne było wydłużenie wału napędowego, rury wydechowej i wiązek instalacji elektrycznej. Tylny most został zaadaptowany z Poloneza. Wzmocniono go, przystosowano do piast i bębnów hamulcowych (od Żuka) i większych, 5-calowych kół, poszerzono też rozstaw kół. W zawieszeniu tylnym zastosowano resory piórowe półeliptyczne i amortyzatory od Żuka.

Zawieszenie przednie wzmocniono (nowe sprężyny), dostosowano do nowego rozstawu kół (wydłużono wahacze) i 15-calowych kół oraz zmieniono, na większe, tarcze hamulcowe.

W układzie kierowniczym zmieniono długości drążków i zakres obrotu ramienia przekładni, co spowodowało, że samochód stał się bardziej zwrotny.

Zbiornik paliwa o pojemności 53 dm3 znajdował się pod podłogą skrzyni ładunkowej, za tylną ścianą kabiny, między podłużnicami ramy.

Badania drogowe prototypu wykazały dobre własności trakcyjne i stateczność na śliskich nawierzchniach. Zastrzeżenia dotyczyły zbyt małej siły hamowania osi przedniej, małych lusterek bocznych i umieszczenia koła zapasowego za oparciem siedzenia pasażera.

Polonez o jednolitej sylwetce, umownie zwany sanitarką, gdyż taka była pierwsza i ostatnia, niestety, jego wersja, opracowany został w Zakładzie Samochodów Dostawczych w Nysie w latach 1987-1990. Była to kolejna próba rozwiązania palącego problemu, a mianowicie braku w gamie wyrobów FSO nowoczesnej sanitarki przewozowej. Zwłaszcza, że pełniące tę rolę przestarzałe FSO 125p kombi miało być lada miesiąc wycofane z produkcji.

W Przemysłowym Instytucie Motoryzacji kwalifikacyjne badania trakcyjne prototypu zakończono w lipcu 1990 r. Po 10 miesiącach pomiarów i przebiegu 45 tys. km stwierdzono (poza typowymi dla Polonezów usterkami zespołów i części) przekroczenie granicy szkodliwości poziomów drgań w niektórych pasmach. Drgania te (występujące na miejscu lekarza i na noszach) praktycznie uniemożliwiały lekarzowi wykonywanie jakichkolwiek czynności przy pacjencie w jadącym samochodzie. Można było je wyeliminować dokonując zmian w konstrukcjach zawieszenia samochodu, foteli lekarzy i noszy.

Nic jednak nie stało na przeszkodzie, aby wykorzystać nadwozie tego samochodu do opracowania furgonu - mielibyśmy wówczas pojazd podobny właśnie do Peugeota Partnera.

 

W ZSD Nysa powstała koncepcja samochodu FSO DECAN (Delivery Car Nysa) o ładowności ok. 1000 kg. Składa się on z przedniej części nadwozia Poloneza połączonej ze sztywną ramą, do której przymocowana jest skrzynia ładunkowa

Założenie użytecznej ładowności 1000 kg zmusiło konstruktorów do wprowadzenia istotnych zmian w tylnej części samochodu. Ponieważ samonośne nadwozie nie wytrzymałoby tak dużego obciążenia, wprowadzono konstrukcję ramową. Przednią częścią ramy są progi wzmocnione grubościennym profilem, wydłużone poza kabinę i dalej połączone czterema wspornikami z tylną częścią ramy, do której mocowane jest zawieszenie tylne wraz z mostem napędowym. Do ramy również przykręcono skrzynię ładunkową posiadającą odchylane obie burty boczne i tylną. Podłogę skrzyni umieszczono stosunkowo wysoko, ale dzięki temu jest ona płaska, nie traci się więc powierzchni ładunkowej z powodu wystających osłon kół. Skrzynia ładunkowa ma wymiary 2 x 1,5 m. Zbiornik paliwa umieszczono między kabiną a tylnym mostem, w tylnej części ramy mocowane jest koło zapasowe.

Sporo zmian wprowadzono również w podwoziu. Znaczne powiększenie (dwukrotne) obciążenia użytecznego wymagało wzmocnienia wielu elementów. W zawieszeniu tylnym zastosowano sześciopiórowe progresywne resory i nowe amortyzatory. Wzmocniono także półosie napędowe oraz zmieniono łożyska tylnego kota z kulkowych na stożkowe. Trwalsza jest również obudowa tylnego mostu.

Zwiększenie rozstawu osi o 307 mm w stosunku do Poloneza spowodowało konieczność wydłużenia przewodów hamulcowych, układu wydechowego oraz linki hamulca awaryjnego. Istotnym zmianom uległ również wał napędowy i hamulce kół tylnych. Modyfikacja tych ostatnich wynikała z zachowania warunku utrzymania obciążonego samochodu na pochyleniu drogi przy użyciu hamulca awaryjnego (ręcznego). W efekcie kota tylne wyposażono w hamulce bębnowe, które są pod tym względem bardziej skuteczne. Do napędu DECANa użyto silnika 1500 cm' z Poloneza.

 

To właśnie Decan, w nieco tylko zmienionej formie, trafił w 1988 roku do produkcji. Dalsze losy Trucka znajdziesz na stronie o dostawczych modelach seryjnych.

Z ciekawszych projektów powstałych po wprowadzeniu Trucka do produkcji wymienić należy Poloneza Falen'a.

by Garro® 2005